Masacra pisał o przewadze kalendarza Liverpoolu i możliwości rotacji składem, a Di Francesco dzisiaj bez Dzeko, De Rossiego, Kolarowa, Florenziego, mecz wcześniej bez Nainggolana, De Rossiego, Strootman, Manolas z ławki, właściwie tylko Fazio i Allisson zagrali oba mecze na dystansie.
No a dzisiaj w meczu Liverpool-WBA poza Firmino i chyba bocznymi obrońcami cały wyjściowy skład w pierwszej jedenastce albo z ławki.
Dobrze bo warunki będą równe a to chyba ciekawsza para niż Bayern-Real, mocno liczę na Romę.



