W ogórkowej lidze to i Wichniarek czy inny Jusowiak byli królami. Nic sie od tego czasu nie zmieniło.
Wagner (swoją droga to jakich krewniak Richarda?) ma ten handicap, ze naokoło niego biegają goscie, którzy reszte ligi przewyzszają umiejętnosciami o głowe, to stawiam smiało teze, nie do udowodnienia, ze w Bayernie w Bundeslidze to i Kucharczyk nastukałby niezłe liczby.



