Dzisiaj mecz, który na dobrą sprawę mógłby się odbywać w ostatnich latach w LM. Podobnie jak z Milanem, dwa zespoły, które nie radzą sobie tak, jak powinni. Mimo wszystkie, drugie w La Liga Atletico wydaje się być o wiele mocniejszym przeciwnikiem, niż Milan. Nie mogę się doczekać spotkania. Dla Arsenalu to być albo nie być w LM, to już jedyna opcja, by nowy trener miał okazję poprowadzić zespół w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, a przy okazji dać szansę na lepsze transfery przez większy budżet i prestiż. Ponadto, jest to okazja by Wenger wygrał swoje pierwsze europejskie trofeum. Byłoby to dosyć symboliczne podsumowanie kariery - część dobra, ale część jednak bardzo nie taka, jaką byśmy chcieli. W efekcie więc europejskie trofeum ale drugiej kategorii za całokształt się należy.
Z najważniejszych rzeczy, brakuje Mikiego, który się połamał i nie wiadomo, kiedy wróci. Nie zagra również Elneny, który doznał kontuzji w niedzielę oraz Aubameyang, który nie może grać ze względu na przepisy. Reszta powinna być dostępna.



