Według mnie zasłużony bramkowy remis Atletico, przyjechali jak po swoje, i choć tym razem Vrsajlko był bardziej kotwicą niż pomocą to znów zanotowali korzystny wynik i są na dobrej drodze do awansu. Idealnie wyłączyli Mkhitaryana i Cazorlę z gry. Xhaka przykryty - z wyjątkiem jednego strzału z dystansu praktycznie niewidoczny.
Jednak najbardziej chciałbym zwrócić uwagę na ewolucje Simeone na trybunach.
Jeszcze lata temu wyzywany od niszczycieli futbolu wyewoluował do mocno elastycznego trenera, który nie ma problemu ze zmianami graczy/taktyki nawet w 10 minucie meczu. I chyba nie widzę innego trenera, który byłby tak odważny. Nawet jeśli nie wygra LM to myślę, że zostanie na kolejne sezony.



