LM : Liverpool - Chelsea

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 25 wrz 2005, 17:20

Chelsea jest na fali, Liverpool strasznie cieniuje. Ale nie przekreślałbym szans drużyny z Anfield. Ostatnio w spotkaniach pomiędzy tymi drużynami forma prezentowana w lidze nie miała większego wpływu na mecz. Wygrane były minimalne, padały przeważnie po groźnych kontrach. Dla mnie osobiście nie ma faworyta tego pojedynku. 14 bramek strzelonych i 1 stracona ze strony „The Blues” przedstawia siłę nie tylko ofensywną, ale p/w defensywną. Jak wiadomo Liverpool również gra defensywnie i możemy się spodziewać nudnego pojedynku. Chciałbym, aby to drużyna prowadzona przez Rafaela Beniteza wygrała spotkanie o „fotel” lidera grupy G, a wynik środowej batalii miał odzwierciedlenie w weekend w rozgrywkach ligowych.

Wróć do „Puchary Europejskie”