Liverpool - Roma

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Roma

Post autor: masacra » 03 maja 2018, 11:13

"Last season we were fighting for our lives at Hull, now I feel like I'm at home. I'll certainly enjoy Kiev.
Andy Robertson
https://www.dailystar.co.uk/sport/footb ... eal-Madrid

Piekna historia Szkota. Wzięty ze spadkowicza Premier League, za smieszne jak na dzisiaj pieniądze, staje sie powoli jednym z czołowych lewych obronców w Europie, a za chwile bedzie grał w finale LM :brawo:
Ale w sumie takich hstorii w skłądzie Liverpoolu jest cała masa.
Wystarczy spojrzec na kluby z których przychodzili podstawowi zawodnicy The Reds
Mainz - Liverpool, Southampton, Southampton, Hull - Newcastle, Sunderland, ManCity - Roma, Hoffenheim, Southampton.
W zasadze jedynie Salah przychodził z klubu o podobnej marce do Liverpoolu, przychodził bedac w swoim prime time. Bo Milner, który został za darmo oddany Liverpoolowi, to tez piekna historia. Bogata kariera, wygrał wszystko co miał do wygrania na wyspach, grał w jednej z najsilniejszych druzyn w historii Premier League ale raz, nigdy nie odgrywał tam czołowej roli, dwa nigdy nie udało mu sie awansowac do finału europejskiego pucharu. Dopiero na ostatnim etapie swojej kariery, w Liverpoolu stał sie czołowa postacia druzyny. Wczorajszy wystep, na bardzo dobrym poziomie. Gosc ma 32 lata, a przebiegł wczoraj ponad 13 km! To jest prawie o 2 kilometry wiecej niz kolejny zawodnik w tym zestawieniu! Widac było po ostatnim gwizdku ile go to kosztowało.... On nie robi bezwartosciowych gestów demontrujących przywiązanie do barw, nie udziela wywiadów w którym opowaida dyrdymały ze zawsze kibicował aktualnemu klubowi, ze chce zostac jego legendą etc. On po prostu oddaje serducho, płuca, i wątrobe dla kazdego kolejnego pracodawcy. Takich ludzi sie szanuje jak diabli.
Wracjąc do main topic, dwóch piłkarzy wziętych bezposrednio od spadkowicza Premier League (obok Robertsona - Wijnaldum), bramkarz z mocno przecietnego Mainz, napastnik z neco ponad przecietnego Hoffenheim, grupka gosci z Southampton i kapotan z Sunderlandu.
Czy ktokolwiek, kiedykolwiek by pomyslał, ze ci goscie, tacy Wijnaldum z Robertsonem, Henderson z Mane etc, kiedykolwiek stworza druzyne która dojcie do finału LM? Wątpie. Wielki, ogromny ukłon w strone Kloppa.
On stworzył z dosyc przecietnego materiału naprawde wielka druzyne. Jak pisałem kiedys tam, przy jakiejs okazji. Nie jest sztuka kupic sobie Messiego. Sztuka jest kupic goscia aspirujacego do roli Messiego i zrobic z niego tego Messiego (hiperbolizując)

W tym kontekscie warto tez zwrocic uwage jak to rózni sie od skłądu Realu. Bale i Modric wzieci z rewelacji Premier League - Tottenhamu, Kroos z Bayernu Monachium, Ronaldo z Manchesteru United, Benzema z bedącego podowczas na szczycie francuskiej piłki Lyonu, Kovacic z silniejszego niz obecnie Interu, plus kilku wychowanów, za co szacunek.
I to nie jest przytyk w strone Krolweskich. Bron Boze. To jakby naturalna kolej rzeczy. Real to szczyt szczytów futbolowego swiata i nie bedzie sie oglądał na wyróznicających sie piłakrzy z klubów na poziomie Hull, Sunderlandu czy Newcastle. Nie ma takiej potrzeby. Zagrac w Realu to przywilej zarezerwowany dla najlepszych. Dla tych, którzy swoja klase zdazyli potwierdzic w innych piekielnie mocnych druzynach. To tylko pokazuje jakim kopciuszkiem jest Liverpool w starciu z Królewskimi. Na niemal kazdym mozliwym poziomie.

Ale to tez dodje kolejnego smaczku temu finałowi. Bo spotkają sie kluby o odmiennej filozofii budowania swoich zespołów.
Juz sie tego nie moge doczekac. Cokolwiek sie tam wydarzy, ja bede dumny jak paw z tej druzyny. FInał Ligi Misiow... Kto by pomyslał... :)

Wróć do „Puchary Europejskie”