Liverpool - Roma

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post autor: Carbon » 03 maja 2018, 11:28

janop pisze: Brakuje Porto - MU.
Brakuje myślenia i dystansu do pewnych sytuacji.
masacra pisze: niektórym, bo takiego Carbona, to juz podsumował Chłopaczek
To nieźle podsumował, wrzucił na ignora i... w sumie tyle. Wow, podsumowane.

Wyrzucanie przynęt jest czasem ciekawym zjawiskiem, by zobaczyć, jak zachowają się ryby i inne stworzonka żyjące w wodach. ;) W przypadku meczu Realu mieliśmy do czynienia z najazdem niemal wszystkich kibiców na klub z Madrytu. Pojawiły się głosy, że w przypadku meczów Realu to normalka, że Perez kupuje, że UEFA wybiera swojego faworyta, że sędziowie zawsze ciągają Real... W sumie mało kto potrafił przyznać, że może to jednak wina sędziego, a nie samego klubu. Jechanie po Realu zebrało publiczny aplauz. Obecnie mało kto lubi Królewskich - Barcelona od lat z zazdrością może patrzeć jak Real podnosi kolejne puchary LM i pisze historię, Juventus się obraża, że kolejny rok z rzędu nie może przez ten Real spełnić mokrego snu Buffona, Bayern płacze, że znowu byli lepsi, a przegrali. Powstają więc takie kwiatki. Zobaczmy jak wyglądały wczorajsze okładki barcelońskich mediów, które czyta masa osób.
Spoiler:
A jak jest dzisiaj?
Spoiler:
Wytłumaczy mi ktoś, czym się różniła jedna nieodgwizdana ręka Marcelo od co najmniej dwóch nieodgwizdanych karnych Romy? Ja rozumiem, że te dzienniki to szmatławce na równi z polskim Faktem, ale do cholery, potem łykają to nawet mniejsi kibice i od dziecka wpaja im się nienawiść. Zresztą to akurat najmniejszy problem w sumie w tej sytuacji. Dlaczego przedwczoraj po meczu temat meczowy wrzał, a wczoraj była taka cisza? Liverpool ukradł mimo wszystko więcej i nagle wszystko się rozpłynęło. To nie wina Liverpoolu, to nagle wina sędziego! Kij z tym, że dzień wcześniej winę zrzucało się na klub, tym razem tak nie było. Straszne to trochę i piszę to nawet nie jako kibic samych Madrytczyków.
W ogóle śmieszne jest jeszcze to, że po wczorajszym gwizdku były osoby, które z góry pisały, że finał i tak wygra Real, jak im nie będzie szło, to znowu sędziowie pomogą. Ci ludzie albo są ślepi, albo nie oglądali wczorajszego spotkania.

Wróć do „Puchary Europejskie”