Liverpool - Roma

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post autor: Carbon » 03 maja 2018, 11:56

RLG pisze: Pewnie dlatego, że Liverpoolowi zdarzyło się to pierwszy raz, nie regularnie co rok czy nawet niekiedy więcej niż raz w jednym sezonie
Ale że pierwszy raz w Lidze Mistrzów? No inaczej być raczej nie mogło, bo to chyba ich pierwszy występ w LM od lat, hm? Zresztą niewiele to zmienia, nagle dajemy przyzwolenie jednym na pomoc od sędziów, a drugim już nie? To jest właśnie to, o czym pisałem - jednych nie lubimy, więc na bank kupili sędziego, do drugich mamy stosunek naturalny, więc tym razem to po prostu błędy sędziego, nic więcej!
RLG pisze: "Nienawidzą mnie, bo zazdroszczą, że jestem piękny'
Wymyśliłeś sobie chyba te słowa, bo one z ust Ronaldo nigdy nie padły.
Maybe they hate me because I'm too good.
WiernyKibic pisze:
Carbon pisze: Ci ludzie albo są ślepi, albo nie oglądali wczorajszego spotkania.
Albo pamiętają pomoc dla Realu od przeszło kilku lat.
Ale wiesz, że niemal każdy klub dostaje co roku jakieś decyzje sędziowskie na swoją korzyść? A ile Barcelona dostaje co roku, fiu, fiu! Czy można więc śmiało postawić tezę, że Barcelona kupiła sędziów i tylko przez swoją nieudolność nie przeszła Romy?

Swoją drogą, przypomnijmy jaką okładkę dała Marca, której zdecydowanie bliżej do Realu/Atletico. Klasa, co tu dużo mówić. I to pomimo tylu kontrowersji.
Spoiler:
masacra pisze: 1. Karny za faul na Mane - 1:0 Roma
Chodzi o tę sytuację, co Mane dostał piłkę na prawą stronę pola karnego? Masz jakąś powtórkę tej sytuacji? Widziałem tę sytuację na video słabej jakości i wydaje mi się, że Mane bardzo dużo dołożył od siebie.
masacra pisze: Dlatego o jakiej kradziezy tu piszesz?
Well, wydaje mi się, że każdy ma takie samo prawo do pisania o kradzieży Liverpoolu jak o kradzieży Realu... Rok temu w meczu z Bayernem też były sytuacje, których sędzia nie odgwizdał na korzyść Realu(czerwo Vidala choćby), a i tak po roku każdy pamięta, że gwizdano tylko w jedną stronę. :)
janop pisze: Carbon możesz wyjaśnić swoją wypowiedź, bo nie kumam? Podałeś przykłady wypaczonych spotkań. Dodałem kolejny ewidentny przykład. O co chodzi z tym dystansem?
O to, że była to moja marna prowokacja, myślałem w sumie, że większość to prosto skuma.

Wróć do „Puchary Europejskie”