Liverpool - Roma

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post autor: Carbon » 03 maja 2018, 12:35

moody90 pisze: klik
A to przepraszam, zwracam honor. :lol2:
moody90 pisze: nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie , ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart
Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?
masacra pisze: Tak wiec, skoro do reszty sie nie odniosłes, zakąłdam, ze sie zgadzasz, podsumowując.
Dobra, podsumujmy to.
Spoiler:
Brak karnego + czerwonej kartki dla Arnolda. Roma przez prawie pół godziny powinna grać w przewadze, a wiadomo, że Liverpool w dziesiątkę sobie nie radzi, co pokazał choćby pierwszy mecz w City w Premier League w tym sezonie.
Spoiler:
Tu nie było spalonego, to raz. Ale pójdźmy dalej, gdyby sędzia puścił grę, to Roma dostałaby karnego + czerwo dla Kariusa. W drugiej połowie Liverpool mógł grać w dziewiątkę.

Nawet zakładając karnego na Mane, to i tak Roma może czuć się pokrzywdzona. Przez 25 minut mogła grać w przewadze dwóch zawodników, mieć co najmniej jedną bramkę więcej. W drugiej połowie Liverpool tym bardziej nie istniał, więc jestem pewien, że przy wszystkich sprawiedliwych decyzjach Roma by odrobiła straty.

Ale to oczywiście tylko gdybanie. Ja nie wstydzę się powiedzieć, że to sędziowie zawalają, nie kluby.

Wróć do „Puchary Europejskie”