A to przepraszam, zwracam honor.
Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?
Dobra, podsumujmy to.
Spoiler:
Spoiler:
Nawet zakładając karnego na Mane, to i tak Roma może czuć się pokrzywdzona. Przez 25 minut mogła grać w przewadze dwóch zawodników, mieć co najmniej jedną bramkę więcej. W drugiej połowie Liverpool tym bardziej nie istniał, więc jestem pewien, że przy wszystkich sprawiedliwych decyzjach Roma by odrobiła straty.
Ale to oczywiście tylko gdybanie. Ja nie wstydzę się powiedzieć, że to sędziowie zawalają, nie kluby.



