Tak, podobno MU było jednymi z tych, którzy byli przeciwni VARowi. Gratuluję.
Carbon, co do Twoich analiz, nie daje się już czerwonych kartek za te przewinienia skutkujące karnymi, Arnold i Karius skończyliby z żółtkami. Tak mi się wydaje.
Wracając do Liverpoolu. Mimo szacunku za to co osiągnęli, wczorajsza druga połowa to był koszmar w ich wykonaniu i nie grali wcale lepiej niż Roma na Anfield, kiedy ją jechali 5:0. Wczoraj w drugiej połowie drużyna Kloppa to byli tylko statyści i Rzymianie, choć nawet mi wydawało się to absurdalne, byli w stanie odrobić te straty i rozjechać Liverpool kilkoma bramkami, bo The Reds zwyczajnie na drugą połowę nie wyszli. Nie zrzucałbym tego na zmęczenie, bo Liverpool nie wyglądał na aż taki zajechany a i w pierwszej połowie nie forsowali tak tempa jak tydzień wcześniej. Tu po prostu musiało pojawić się samozadowolenie i patrząc na reakcje Kloppa, on też się do tego przyczynił.



