Pewnie. Ja się z tym zgadzam i nie lubię wybiórczej oceny błędów, w czym prym wiodą media, bo to się lepiej sprzedaje, że ktoś coś "ukradł", "oszukał", "wydrukował", itd. Tu niestety też to jest częste, gdzie sprowadza się niejednokrotnie wynik meczu do jednej, tej najbardziej medialnej, pomyłki arbitra, jednocześnie pomijając szereg innych zdarzeń, które również mogły mieć taki sam wpływ na wynik oraz przebieg meczu.
Inna rzecz, że przy tak dużym nawarstwieniu kontrowersji, trudno zrozumieć upór UEFA, która nie chce sama sobie pomóc.



