Jest zamieszanie, ale bledow jest znacznie mniej. Zeby cos dobrze funkcjonowalo to musi sie "przetrzec". Jednakze UEFA boi sie tego jak ognia.Kluchman pisze:VAR nie ma w Lidze Mistrzów (czy jak woli masacra, Lidze Misiów), bo jest jeszcze w "fazie testów" i nawet sędziowie się go uczą. Jego brak jest dziwniejszy w Premier League niż w Lidze Mistrzów. Oczywiście również jestem za jego natychmiastowym wprowadzeniem do wszystkich możliwych rozgrywek, ale VAR nie jest jeszcze rozwiązaniem gotowym i skończonym. Tam, gdzie jest już stosowany, również budzi kontrowersje. Najgłośniej o VAR krzyczy RLG, ale niech sam napisze, czy wokół VAR nie ma zamieszania w Bundeslidze. A w Serie A? A w Ekstraklasie? Jestem pewien, że w przyszłym sezonie La Liga też będzie z VAR niezły kabaret. System ten niewątpliwie znacząco zmniejsza liczbę błędów, ale też póki co nie jest panaceum na całe zło. W tym kontekście stanowisko UEFA można starać się jakoś zrozumieć, tym bardziej, że zawsze było to konserwatywne środowisko. Możliwości techniczne zastosowania czegoś takiego jak VAR istnieją od wielu lat, a jednak dopiero od niedawna rozwiązanie to powoli zaczęło być wprowadzane do piłki.



