Na szczescie wypasc na rzecz Chelsea moze tylko jedna z tych ekip i szczerze nie sądze aby to sie stało. Koguty maja jeszcze mecze u siebie z grającymi o nic Leicester i Newcastle, a Liverpool nawet jesli jutro przegra na Stamford, to jesli w ostatnim meczu wygra na Anfield z równiez grajacym o nic Brighton, to chocby skały srały, po za 4 nie wypadnie.
Wydaje sie to dosyc mało prawdopodobne ale lepiej dla Liverpoolu (i Tottenhamu) bedzie jak jutro zakoncza marzenia Conte o powrocie do 4



