To tak i zawsze lepiej ogląda się zespoły, które potrafią coś sobą zaprezentować. Twoje przykłady idealnie tu pasują, bo Swansea za Laudrupa miało świetny okres w Premier League, a Świętych będzie zwyczajnie szkoda. Fajna drużyna z dobrymi wynikami w poprzednich sezonach, wielu ciekawych zawodników wychodziło właśnie z St. Mary's.
Co do samej Swansea to IMO czas na nich, niestety, ale ten i poprzedni sezon pokazują, że ciężko będzie nawiązać do okresu sprzed kilku lat. Po początkowym pobycie Carvalhala w klubie była nadzieja, że uda się odsunąć od strefy spadkowej, ale teraz wygląda to równie słabo jak i w momencie zatrudnienia Portugalczyka. Przed Łabędziami ciężki moment, ale wszystko mają w swoich rękach. Już w środku tygodnia kluczowy mecz z Southampton na Liberty.
Ja wolę nieco inną drogę i o ile takie Fulham chętnie zobaczę w przyszłym sezonie w Premier League tak Aston Villi życzę wszystkiego najgorszego. Czasami ci mniej doświadczeni beniaminkowie potrafią fajnie zaskoczyć, przykłady z Primera Division Girony i Alaves pokazują, że wchodząc z drugiej do pierwszej ligi można pozytywnie zaskoczyć, dlatego ja cieszyłem się rok temu z awansu Huddersfield. Jeśli taki zespół będzie za słaby to poleci, jeśli nie to będziemy mieli fajną drużynę do oglądania, a zazwyczaj takie kluby jak Hull z Anglii czy Osasuna z Hiszpanii to idealne przykłady komu z Segunda/Championship nie kibicować. Spadną, awansują, spadną, awansują i tak w kółko.


