Właśnie dziwne, ale w sumie jest logika, Toljan okazał się za słaby a Piszczek już się starzeje i może cięzko mu by było grac cały czas to będzie grał raz Łukasz, raz Stefan. Plus to że w szatni będzie ktoś o mentalności zwycięzcy.
kontrakt ponoć jednoroczny.



