Właśnie nie, IMO to dość długo go będzie trzymał, rzadko kiedy się zdarza, by w jakimś topowym zespole ligi tyle zależało od jednego zawodnika.
Sezon jako taki tak z boku patrząc. City pobiło rekord i zdeklasowało praktycznie konkurencję zbierając mistrzostwo dość wcześnie, Chelsea po zdobyciu mistrzostwa ląduje w Lidze Europy, żegnamy Wengera, Spurs historyczny sezon spędzony na Wembley kończą w TOP4, no i przede wszystkim wszyscy trzej beniaminkowie zostają w lidze i to zapewniają to sobie w większości na kilka kolejek przed końcem sezonu!
W przyszłym sezonie City musi zdobyć co najmniej 95 punktów, by Guardiola zachował twarz, do tego myślę, że Chelsea zajmie co najmniej drugie miejsce, "The Blues" to najdziwniejszy zespół ligi i na luziku mogą wykręcić w przyszłym sezonie znakomity wynik z jakimś innym trenerem. Ciekawe jak poradzi sobie Arsenal z nieznanym jeszcze szkoleniowcem, Spurs debiutują z nowym stadionem, dla Mourinho będzie ostatnie kilka miesięcy(albo nawet tygodni) trenowania United, no i na dole tabeli też dostaniemy genialną walkę o utrzymanie między nowymi zespołami, a beniaminkami z dopiero co zakończonego sezonu. Do walki o utrzymanie pewnie jeszcze dołączą Crystal Palace czy Watford.



