Keres pisze: Kamil, wydaje mi się, że bardzo upraszczasz. Jak się gra w LM, to się walczy o LM, a jak odpadasz i grasz w LE, to o nią walczysz. Koniec końców liczą się tylko trofea, więc każde ważne trofeum [za takie uważam LE] bardziej ceni się niż półfinały czy przegrane finały. Trofea mają się zgadzać, a że to LE, a nie LM, to już niestety inna para kaloszy.
Piszesz jednak o czymś innym niż ja.
Ok jak jesteś w LE to pewnie lepiej ją wygrać niż nie.
Ale ja mówię o tym czy lepiej być i grac w najlepszej ósemce LM niż wygrywać puchar drugiej kategorii. Lepiej wyjść z grupy LM i być w fazie pucharowej niż w grać w LE.
I tutaj
Podejście trochę bez sensu. Oboje interesujemy się skokami. I trochę można powiedzieć, że lepiej wygrać puchar kontynentalny niż zając 8 miejsce w Pucharze Świata.
No nie bardzo.
Być może dla Atleti, która nie ma bogatej historii każdy puchar coś znaczy. Niemniej jednak jakoś mam wrażenie, że za 40 lat kibice będa wspominać iż byli drugą drużyną w europie prowadząc do 90 minuty finał czy przegrywając go w karnych niż z całym szacunkiem Ligę Europy. Ja przynajmniej na pewno tak bym robił. I odczuwał większa dumę z tego osiągnięcia.



