Chłopcze, w czasach kiedy Sacchi trenował Parmę, albo, gdy do gry wchodził Buffon, to Ciebie jeszcze nie było w planach, więc skończ tam bełkotać pod nosem.h1893230 pisze: Wielkiego klubu? przeciez Parma to jest idealny przyklad malutkiego klubu sztucznie napompowanego przez pieniadze. BRUDNE PIENIADZE!! To byl 2. w Europie po Matrze Paris taki pomysl - ten akurat sie udal bo wygrali cos w Europie. Parma to przedsionek do wspolczesnych nowobagackich. Rownie dobrze wielkim klubem mozna nazwac Ipswich Town, albo Nottingham Forest, tyle ze ci wygrywali dzieki wlasnym pomyslom a nie finanSowej pompie.
Historia Parmy lat90tych to tak jakby dzis stworzyc z Benevento tygryska Europy.



