Jeżeli będą grać tak jak na ostatnim Mundialu i Euro to dużo im to nie pomoże.
W składzie są gracze z Priemjer-Ligi, niektórzy już po kilkadziesiąt spotkań ligowych, ale nadal mają coś do udowodnienia. Chodzi mi przede wszystkim o m.in. Gołowina, Zobnina, Kuzjajewa, braci Mirańczuków, Taszajewa, Smołowa. Mało który zawodnik wyjeżdża z kraju a wobec słabszych wyników w europejskich pucharach, dobrze byłoby spróbować sił za granicą. Może się wypromują na Mundialu.
Nie podoba mi się obecność w kadrze farbowanych lisów czyli Konstantin Rausch, Roman Neustädter (choć ten pojawił się już z okazji Euro 2016) oraz Mario Fernandes. Rozumiem, że dwaj pierwsi mają bliskie powiązania z Rosją, ale skoro tak ją kochają to po co grali dla juniorskich reprezentacji Niemiec (Neustädter wystąpił nawet w seniorskiej drużynie narodowej)? Nie chciałbym, żeby z nimi w składzie udało się gospodarzom wyjść z grupy.



