Pele jest strasznie przereklamowany. Robotę w kadrze robili mu inni, w poważnej piłce klubowej, w Europie, bał się sprawdzić. Maradona potrafił przebiec całe boisko z piłką tak, jakby nie było nikogo innego poza nim, z w miarę współczesnych piłkarzy równać się z nim mogą Ronaldinho i Messi. Nie mówię, że był złym zawodnikiem, czy przeciętnym, był świetny - po postu przereklamowanie wynika z wnoszenia go na piedestał piłki, gdy był jednym z iluś. Taki Jairzinho lub Garrincha przykładowo przeskakiwali go talentem i umiejętnościami. Złotej kadrze Brazylii grę robił między innymi Didi. I to tylko w kadrze, w której Pele grał. Bez wspominania o takich reżyserach gry jak Socrates.
Z ofensywnych piłkarzy tacy jak Maradona, Ronaldinho i Messi to półka wyżej od Pele.
Co do ilości spotkań to tempo i obciążenia dzisiaj są nieporównywalnie większe. Dzisiaj w piłce kobiecej przykładowo można dostrzec tempo i obciążenia sprzed kilkunastu lat z piłki męskiej, można sobie porównać. Nie mówiąc już o epoce sprzed pół wieku.



