Ale trzeba od razu powiedzieć dlaczego rzadko wyjeżdżali - stosunkowo niedawno bowiem zniesiono regułę, że do reprezentacji powoływani byli tylko zawodnicy z rodzimej ligi. Kiedyś było tak, że jak nie grałeś w lidze brazylijskiej, to nie miałeś co liczyć na powołanie do kadry. Więc wszyscy przed mistrzostwami grali w lidze brazylijskiej i czasem na jeden sezon wyjeżdżali do Europy by zarobić, ale potem znowu wracali.
A masz historię wszystkich meczów Santosu z zespołami hiszpańskimi? Bo wiem, że w '59 Santos Pelego przegrał 5-3 w Madrycie z Realem, ale to tylko jeden mecz. Za to jak Santos grał z Milanem czy Benfiką(wtedy wielki zespół przecież) to ich kompletnie niszczył w 2-3 meczach.Bernabeu pisze:Jak Santos jeździł po tournée po Europie żeby grać z europejskimi zespołami, to chyba tylko w Hiszpanii Brazylijczycy częściej przegrywali niż wygrywali.



