Messiemu brakuje fantazji, duszy, szaleństwa? To, że gość robi mniej sztuczek od Ronaldinho i mało gra piętą nie znaczy, że nie ma fantazji. A stwierdzenie, że skupił się na "podstawach futbolu" mocno obrazuje, że Messi odjechał reszcie futbolowego świata tak bardzo i na tak długo, że jego kosmiczne wyczyny zaczynają ludziom powszednieć.Salas11 pisze:
Ronaldinho porywał, u niego każda akcja była inna. Za to u Messiego wiele akcji wygląda niemal identycznie, typu krótkie prowadzenie piłki wzdłuż pola karnego wykorzystując przewagę w zwinności i motoryce. W tych akcjach widać do perfekcji wyćwiczone zachowanie w konkretnej sytuacji, ale brakuje tu fantazji, duszy, szaleństwa. Nigdy nie widziałem Messiego robiącego ruletę czy przeplatankę. Nie żebym twierdził że nie potrafi, ale w swej doskonałości wolał skupić się na podstawach futbolu. Dlatego dla mnie zawsze Ronaldinho > Messi.
Messi co mecz zakłada siatki i sombrera, wychodzi z piłką przyklejoną do nogi z niemożliwych sytuacji, w tłoku w ułamku sekundy otoczony trzema rywalami rzuca prostopadłą piłkę, której prawie żaden inny zawodnik nie umiałby posłać w Fifie w trybie treningu. Do tego od 20-25 metra jest śmiertelnym zagrożeniem bo z tej odległości potrafi strzelić z dowolnej pozycji. Sprowadzić umiejętności Messiego do tego, że doskonale opanował podstawy futbolu, bo nie robi ruletek jest szalonym uproszczeniem. Messi ma niemniejszy repertuar zagrań niż Ronaldinho, Zlatan czy Neymar.



