Sędzią spotkania będzie Serb Milorad Mazić zaś symbolicznym ambasadorem Andriy Szewczenko.
Real Madryt będzie szukał rewanżu za 1981 rok kiedy poległ 1-0 z Liverpoolem na tym samym etapie.
Królewscy co prawda nie wyglądają tak mocno jak w dwóch poprzednich sezonach, jednak po drodze wyeliminowali PSG, Juventus i Bayern.
Jak zwykle można było liczyć na geniusz CR7 w decydującej fazie, teraz na przeciw stanie rewelacyjne trio z Salahem na czele.
Wydaje mi się, że kluczem do zwycięstwa może być bezbłędna gra środkowych obrońców, oraz nieustępliwość i odbiór piłki DM'a.
Kursy Bwin.com: RM - LFC 1- 2.20 X- 3.75 2- 3.10
Już niebawem !




