Brygh to juz wyjasnil rok temu. Sedzia zawodowy. Autorytet desygnowany do prowadzenia finalu. Marciniak po fakcie zawsze bedzie bronil podjetej juz decyzji. To srodowisko juz tak ma. Czynny sedzia i to ten z topu nie zakwestionuje pracy arbitra, kolegi, w swiezym spotkaniu.



