Mógłbym powiedzieć, że to nie moja sprawa, jak ktoś traktuje innych ludzi, ale dehumanizacja bliźniego jest zawsze groźna dla wszystkich. To jednak nie jest temat sportowy; nawet jeśli są tacy, co ze sportem to mieszają. Tak czy siak życzę więcej szacunku dla drugiego człowieka i mniej stereotypowych uprzedzeń. Swoją drogą trochę Rosjan poznałem, więcej razy spotykałem. Nigdy polaczkiem nie nazwali, zawsze byli serdeczni, gościnni i można było liczyć na ich pomoc; co trochę smutne bardziej, niż na pomoc Polaków, np na drodze.
Wróćmy do piłki.



