I w występach ligowych Werner nie odbiega od Sane, chociaż ma gorsze warunki do bicia strzeleckich wyników, ze względu na zespoły, w jakich grają (Lipsk kontra City). Także porównanie można poczynić na polu międzynarodowym. To prawdziwy sprawdzian piłkarza. Sane to świetny poziom krajowy. Ale nie poziom międzynarodowy. W takich spotkaniach zawodzi i bardziej przeszkadza. Werner na poziomie międzynarodowym jest wartością dodaną w pucharach - w kadrze, gdzie gra u boku znacznie lepszych piłkarzy, więc ma warunki jakie Sane w City, kolokwialnie mówiąc wymiata. W tym z najsilniejszymi rywalami.
Werner to poziom międzynarodowy, Sane krajowy. To krótkie podsumowanie. Z Mullerem czy Ozilem nie ma nawet co porównywać, bo to poziom światowy już, od lat.



