Nie, próbuję udowodnić, że punktowanie regularne w kadrze, także z Francją czy Chile, bo ciągle działasz wybiórczo i w sposób powoli chamski w swojej argumentacji, bo hiperbolizując, dodając dodatkowe określenia i pomijając, jest czymś istotniejszym od asysty z Azerbejdżanem. Nie rozmawiamy o tym, czy Werner powinien dostać Złotą Piłkę, ale o tym, że Twoim zdaniem jest lepszy od Wernera.
P.S. PK to nie mundial, ale turniej, na którym grają MISTRZOWIE KONTYNENTÓW. Muszę to chyba podkreślić, by dotarło. Werner na turnieju, w którym rezerwy grały z mistrzami kontynentów, pociągnąl kadrę do sukcesu mając na rozkładzie tych mistrzów. Strzelał też Francji i w 13 meczach od debiutu punktował 9 razy, gdzie najsłabszym przeciwnikiem były Czechy i Norwegia. Sane zaliczył asystę z Azerbejdżanem.
Jeżeli do Ciebie nie dociera wyższość Wernera nad Sane po tym zestawieniu to po prostu idziesz w zaparte i próbujesz rozbić rozmowę z merytorycznej na przepychanki.
Nie wiem, może sądzisz, że wytrącisz mnie z równowagi czy coś. Marne szanse. Potrafisz się trzymać tematu, odnosić do całości i pamiętać jakie stawiasz tezy? Jeśli nie to ta rozmowa nie ma sensu.
Wszystkie fakty i argumentację stawiają sprawę jasno. Werner > Sane.



