NIEMCY - MŚ 2018

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

NIEMCY - MŚ 2018

Post autor: RLG » 04 cze 2018, 17:27

Ale grał, w europejskich pucharach i w kadrze. i tak jak piszesz nic nie pokazał. Obiektywne pole porównania, jedyne, obu piłkarzy, Wernera i Sane, to reprezentacja. Tam grali w tym samym środowisku, tyle, że Werner z silniejszymi przeciwnikami. I Werner pożarł w kadrze Sane na przekąskę. Europejskie puchary to tez wspólne pole. Tam Werner regularnie punktował. Sane zaliczył dwie asysty.

Łatwo jest ofensywnemu, lewemu napastnikowi regularnie strzelać w takim zespole, jak City, który zgwałcił ligę i pobił rekordy strzeleckie. Sam sickstick przyznał, że to nie zasługa samego Sane, tylko jest tam szereg świetnych piłkarzy w ofensywie. Sane akurat wkład miał mniejszy od kilku innych zawodników. O wiele trudniej jest się pokazać w Europie grają w takim Lipsku. Drużynie z potencjałem, ale przeciętnej na tle drużyn z Europy.

Także Werner mając cięższą sytuację klubową w lidze pokazał mniej więcej tyle samo, w Europie więcej. W kadrze nie ma porównania, jakakolwiek dyskusja o zestawieniu obok siebie obu zawodników w kadrze graniczy z szaleństwem, bo tam Werner i Sane to niebo i piekło.
Nie uważam, że osiągi na poziomie międzynarodowym to jedyne kryterium oceny klasy piłkarza.
A nie uważasz, że kluczowa? Poziom ligowy to jedno, poziom międzynarodowy to drugie. Zwłaszcza w kontekście tego tematu.
Jeśli twierdz że piłkarz klasy międzynarodowej - o poziom lepszy od skrzydłowego City - to gracz którego gra w klubie rozkłada się po równo pomiędzy Augustina czy Pulsena, to tym samym przeczysz temu że to piłkarz wielkiej klasy. Piłkarze wielkiej klasy grający w przeciętnych klubach mają inicatywę ustawioną pod siebie.
O, kolejny raz mnie poparłeś. W obu klubach się rozkłada - pisałeś, że w przypadku Sane też. Więc Sane, Twoim zdaniem, to nie piłkarz wielkiej klasy :D Idźmy dalej. Werner mimo rozkładu ofensywy jest w niej najlepszy w Lipsku. Sane w City nie jest. Kolejny szach i mat.

Powtórzę znowu. O klasie piłkarza świadczy to jak radzi sobie w najważniejszych meczach. Liga to dobry wskaźnik regularności, ale matura jest podczas meczów reprezentacji i pucharowych. Czy piłkarz bierze na siebie odpowiedzialność, czy ma zimną krew, jest skuteczny, czy wnosi coś więcej niż obecność. Werner taki jest. Sane nie. Mullera nie ma co nawet wskazywać, bo Sane od roli Mullera w piłce wiele jeszcze dzieli.

Sane może ma większą wartość marketingową, bo gra w City. Jeszcze, gdyż Werner jest na celowniku Bayernu, Barcelony i Realu, chociaż przy polityce Lipska będzie go trudno wyciągnąć, zażyczą sobie minimum 100 000 000 za niego.


Ech, muszę się powtarzać. Sane i Werner są napastnikami. Obaj. Z tym, że Werner schodzi ze środka a Sane ze skrzydła. Klasycznymi środkowymi, wbrew nominacji, są inni piłkarze. W Lipsku Augustin lub Poulsen, w kadrze Gomez, czasem Muller. Werner to nie piłkarz pokroju Lewandowskiego tylko właśnie Mullera.

Wróć do „GRUPA F: Niemcy, Meksyk, Szwecja, Korea Południowa (MŚ 2018)”