Ładny poziom argumentacji, BadBoy, popisałeś się. Nie czytasz jednak moich wypocin (a raczej Werner, przy Twojej składni gramatycznej). Wtedy wiedziałbyś, że porównywany jest Werner z Sane, nie Werner z Messim. Uciekanie w nieuzasadnione skrajności to jeden z ostatnich, nieużytych punktów brudnej retoryki



