Masz to szczescie ze mozesz sytuacje w ktorej znalał sie Karius przetestowac na sobie.
Popros kolege, jesli jakiegos masz, aby rozpedzil sie i przyjebał ci z łokcia w łeb (w okolice skroni). Potem opiszesz nam swoje wrazenia. Wszak to nic wielkiego bo z tego co piszesz wcale nie obawiasz sie takich wypadkow. Smiało. Czekamy na relację.



