nie wiem, jak jest teraz, ale za dzieciaka pamietam, ze np. w 2002 najlepszego gracza wybierali nie wiedziec czemu juz przed finalem - i wygral kahn, a nie ronaldo
ale ogolnie nie widze nic zlego w tym, ze nie wygrywaja zdobywcy pucharu. trzeba rozroznic trofeum druzynowe, od indywidualnego, ale nie mozna przesadzac tez w druga strone, wiec mysle, ze brani pod uwage beda tylko zawodnicy czterech polfinalistow
neymar ma wszystko, zeby byc mvp



