Takich rzeczy nie da się utrzymać w tajemnicy przez całe mistrzostwa. Za dużo ludzi i tak o tym wiedziało i poszłyby przecieki dużo bardziej destabilizujące dla drużyny w trakcie turnieju niż oficjalka. Ale nic nie może się równać ze zmianą trenera w takim momencie wbrew woli drużyny.
Być może błędem było pominięcie federacji w rozmowach, bo tak by było bardziej w porządku. Jednak z drugiej strony kontrakt z klauzulą wykupu sprawia, że federacja jako strona formalnie nie miała niczego do gadania. Myślicie, że Barcelona włączyła Atletico w swoje rozmowy z Griezmannem? Wątpię, bo nie musiała i niczego by to nie wniosło.
Ciekawe jakie odczucia ma teraz sam Lopetegui. Czekam na jakieś jego wypowiedzi.



