Nie porównujmy klubów z reprezentacją. IMO też nie w porządku jest tu zrzucanie winy na federację. Real tylko pokazał, że jako klub ma w dupie reprezentację Hiszpanii, bo cała destabilizacja, o której piszesz, została zainicjowana przez nich. Gdyby chodziło o Polskę i Nawałkę dziś podkupionego przez Legię, to już byłyby teorie o rosyjskich wpływachKluchman pisze: Takich rzeczy nie da się utrzymać w tajemnicy przez całe mistrzostwa. Za dużo ludzi i tak o tym wiedziało i poszłyby przecieki dużo bardziej destabilizujące dla drużyny w trakcie turnieju niż oficjalka. Ale nic nie może się równać ze zmianą trenera w takim momencie wbrew woli drużyny.
Być może błędem było pominięcie federacji w rozmowach, bo tak by było bardziej w porządku. Jednak z drugiej strony kontrakt z klauzulą wykupu sprawia, że federacja jako strona formalnie nie miała niczego do gadania. Myślicie, że Barcelona włączyła Atletico w swoje rozmowy z Griezmannem? Wątpię, bo nie musiała i niczego by to nie wniosło.
Ciekawe jakie odczucia ma teraz sam Lopetegui. Czekam na jakieś jego wypowiedzi.
Osobą, która IMO najbardziej się tu skompromitowała jest Lopetegui, bo gość dostał prestiżowe i odpowiedzialne stanowisko, jak dla mnie bardziej prestiżowe niż w Realu, pracował z pewną grupą ludzi, przygotowywał ich do jednego z najważniejszych turniejów w życiu a tuż przed nim pokazał, że to wszystko ma w dupie, bo Real pomachał mu stołeczkiem i lukratywnym kontraktem. Jak dla mnie skrajnie egoistyczne podejście, jakby miał klasę, to kazałby Realowi poczekać te kilka tygodni, przecież nie liczyli chyba, że będzie ogarniał klubowe przygotowania podczas mistrzostw. Co z tego, że nie mają czasu, jak biorą trenera kadry, to chyba spodziewali się, że będą musieli na niego poczekać. Jeśli ktoś miał zawieść piłkarzy i kibiców Hiszpanii, to przede wszystkim trener, który się na nich wypiął kilka dni przed Mundialem w imię własnych planów i ambicji. Nie dziwię się, że związek czuje się oszukany, skoro człowiek, któremu zaufali w prowadzeniu tak mocnej kadry, podczas najważniejszego piłkarskiego turnieju świata i którego w pewien sposób wypromowali, postanowił ich wydymać, w dodatku na ostatniej prostej, tuż przed turniejem.
Co do twittera i plotek, to jak wielu piłkarzy, wystarczyło powiedzieć, że teraz skupia się na kadrze a przyszłość wyjaśni się po Mundialu.



