Nikt niczego takiego nie powiedział. Zresztą w takim wypadku przez cały turniej wokół drużyny byłyby plotki. Czytałeś konferencję Rubialesa? Cały problem to to, że rzekomo za późno się o wszystkim dowiedział (nawet nie to, że nie był stroną w negocjacjach). Tylko to.
W całej sytuacji wyszło, że obecny zarząd federacji to dopiero co wybrani ludzie bez doświadczenia w podejmowaniu trudnych decyzji na takim poziomie. Powtórzę: dla nich priorytetem powinien teraz być wynik na Mundialu i minimalizacja szumu medialnego. Postanowili zrobić wszystko, by było wprost przeciwnie.



