No właśnie przy tak betonowym środku pola trzeba mieć przynajmniej niezłe skrzydła a tego Nandeza z De Arrascaetą nawet szczerze mówiąc nie kojarzę i nie wyglądają bynajmniej na zdolnych. Kiedyś tam na bokach chociaż Cristian Rodriguez poszalał co potrafił szarpnąć i fajnie wrzucić, w obronie Maxi i Alvaro Pereira też fajnie się podłączali. Teraz jest Suarez, Cavani i długo nic.



