ciesze sie, ze zgadzamy. oczywiscie, ze co do ogolu nie uwazam, ze sparingi>mecze o punkty, co paru tutejszych 'medrcow' probuje mi imputowac. ale w tej konkretnej dyskusji chodzi mi o to, jak zaklamujaca i nic nie warta jest podana przez ciebie statystyka, kiedy okazuje ze 80% tych pieknie brzmiacych 'goli w meczach o punkty' to sa wlasnie mecze z azerbejdzanami i wyspami owczymi, czyli poziom sparingow. i dlatego mam beke z tego, ze tekst o duzej ilosci goli w takich spotkaniach ma byc jakims argumentem na korzysc ronaldoSalas11 pisze:Może jestem dziwny, ale te 30 goli w meczach o punkty z w/w drużynami są równie [ch**] warte co bramki Messiego z takimi tuzami jak Gwatemala, Hong Kong, Boliwia, Panama czy Haiti.
o czym swiadczy? ano o tym, co zwykle, czyli o tym, ze autor zostal zaorany i brakuje argumentow, wiec albo niewygodny fragment posta pomijamy, ale odwracamy kota ogonem i zaczynamy jakis temat kompletnie z dupy czyli przygody mirka klose. probowales wysmiac messiego podajac dokladna rozpiske reprezentacyjnych goli messiego, z ktorej w praktyce wynika, ze:Salas11 pisze:Dam Ci przykład najdobitniejszy jaki przyszedł mi o tak późnej porze do głowy. Może znalazłby się się lepszy, ale jestem już zmęczony.moody90 pisze: gosc gra z europejczykami prawie 15 lat, mierzyl sie o punkty nie raz, nie dwa z m.in: hiszpania, francja, niemcami. efekt? do dzisiejszego meczu w wieku 33 lat okragle jebane zero, a najwiekszym skalpem chyba z umownie nazwijmy to czolowki holendrzy. gral tez o punkty z czolowka ameryki pld - brazylia, chile. rowniez zero. cytujac ciebie: litosci
Miro Klose, nawet nie top 10 najwybitniejszych niemieckich piłkarzy. Nie grał w Barcelonie ale może kojarzysz.
Gol z Argentyną na MŚ 2006
Gol z Portugalią na ME 2008
Gol z Anglią na MŚ 2010
Dwa gole z Argentyną na MŚ 2010
Gol z Brazylią na MŚ 2014
Łącznie 6 bramek na turniejach międzynarodowych przeciw topowym drużynom świata. Praca domowa: O czym świadczy ten fakt i co autor miał na myśli dając taki przykład. Odpowiedź uzasadnij.
- czolowym druzynom na swoim kontynencie w meczach o punkty strzela regularnie (ok. 10 goli przeciwko brazylii, urugwajowi, kolumbii, chile),
- czolowym druzynom na swoim kontynencie w meczach towarzyskich strzela regularnie (miedzy innymi 4 gole przeciwko brazylii)
- z czolowymi druzynami europejskimi w meczach o punkty nie strzelil - zmierzyl sie dwa, trzy razy razy wiec materialu pogladowego niezbyt duzo,
- z czolowymi druzynami europejskimi w meczach towarzyskich strzela regularnie - m.in. hiszpania, francja, niemcy
na co odpowiadam analiza ronaldo:
- czolowym druzynom na swoim kontynencie w meczach o punktyy nie strzela w ogole (wczorajsze 3 gole byly pierwszymi, do tej pory wielkie 0 z niemcami, hiszpanami, francuzami)
- czolowym druzynom na swoim kontynencie nie strzela w ogole w meczach towarzyskich,
- z czolowymi druzynami ameryki poludniowej o punkty mierzyl sie ledwie kilka razy (m.in. brazylia, chile) - nie strzelil
- z czoloymi druzynami ameryki poludniowej w sparingach strzelil raz - argentynie
- w ciagu 150 meczow reprezentacyjnych najmocneijszym rywalem, jakiemu do wczoraj strzelil ronaldo byli holendrzy (+przewielcy grecy - dopisek dla MGiggsa) + jedna sztuka z argentyna w sparingu! przeciez to jest nieprawdopodobne. MGiggs na pewno nie jest przyglupem, ktory wchodzi potrollowac, wiec na pewno ma argumenty i wyjasni, ze moja teza o tym, ze ronaldo w reprezentacji obsrywa sie z mocniejszymi przeciwnikami jest rodem z ASZdziennika
i teraz prosze cie tylko jedno Salas11- powtorz swoja absurdalna opinie sprzed paru postow, za ktora wylapales pare lajkow, ze jesli z kogos bilansu reprezentacyjnego mozna sie nabijac, to wedlug ciebie jest to argentynczyk i wtedy ja wysiadam



