nie wiem, czemu zaczales od rezerwowych (tu rzeczywiscie argentyna ma przewage, tylko ze potencjal jest skumulowany na dwoch, trzech pozycjach), skoro kluczowa jest pierwsza jedenastkaBernabeu pisze: Może bądźmy poważni. Wczoraj w Portugalii z ławki weszli Andre Silva (jechany równo przez fanów Milanu), Joao Mario (analogicznie z kibicami Interu) i 35-letni Ricardo Quaresma, i to nie dlatego, że po prostu Santos postanowił wpuścić z ławki leszczów, a dlatego, że to równie dobrze mogliby to być zawodnicy wyjściowego składu. Jedyne pozycje gdzie Portugalia ma lepszych zawodników to bramka, lewa i może prawa obrona. Serio ktoś wolałby 35-letniego Pepe i 35-letniego Fonte niż Otamendiego po świetnym sezonie czy Fazio? Williama Carvalho, Joao Moutinho, Joao Mario i Bruno Fernandesa - ponad Mascherano, Banegę, Biglię i Lo Celso? Guedesa i Bernardo Silve - ponad Aguero i Di Marię? Quaresmę i Andre Silvę ponad Dybalę oraz Higuaina?
Nie wiem czy to jest ''30x lepiej'', ale Argentyna ma po prostu dużo lepszy skład.
patricio caballero 1-0
cedric tagliafico 2-0
guerreiro salvio 3-1 (guerreiro jest lepszy,ale mial problemy ze zdrowiem, wiec dajmy remis)
pepe rojo 4-1
fonte otamendi 4-2
carvalho mascherano 4-3
moutinho biglia 5-3
bernardo messi 5-4
guedes di maria 6-4
bruno f. meza 7-4
ronaldo aguero 8-4
tak to wyglada moim subiektywnym zdaniem, nie umiem tego ustawic tak, zeby bylo porownywalnie, a juz tak zeby argentyna wyszla lepiej, to juz w ogole abstrakacja. zreszta mniejsza o nazwiska, kluczowa sprawa jest taka, ze portugalia ma kolektyw, argentyna zaprezentuje klasyczne meczenie buly i granie do messiego na zasadzie 'niech cos wymysli'



