napisalem akapit nizej w poscie ktory cytujesz, jestes uposledzony?Salas11 pisze:Napisałeś wszystko o wszystkich to napisz coś i o głównym aktorze spektaklu. Szalenie jestem ciekaw jak wyglądał występ Messiego w oczach jego psychofana. Zdobędziesz się na słowa krytyki czy standardowo będziesz robił uniki.moody90 pisze: co do samego meczu tradycyjnie tragiczna argentyna, na dobra sprawe przez 90 minut nie stworzyli sobie zadnej klarownej sytuacji po jakiejs skladnej akcji, bo i ta bramka aguero to po kiksie rojo bodajze. kluczowa akcja to ten babol na 1-1, po zaraz po golu na 1-0 zrobilo sie luzniej po tym jak islandczycy musieli sie odkryc, ale po chwili znow mogli grac swoja murarke, a dla druzyny ze srodkiem biglia-mascherano nawet ta banda drwali wyglada jak atletico.
co do robienia unikow to bym sie na twoim miejscu nie odzywal po tym, jak skompromitowales sie wczoraj probujac dowiesc jak to messi w reprezentacji tlucze leszczy, a ronaldo mocarzy i slusznie nie odpowiedziales na mojego posta http://swiatpilki.com/viewtopic.php?p=1224365#p1224365
ogolnie cala argentyna miala bardzo trudne warunki, bo w takim gaszczu gra sie fatalnie. napisalem, ze gral slabo, zle wygladal fizycznie. mimo wszystko jako jedyny probowal w tym tloku krotkich podan miedzy liniami, ktore pare razy napedzily akcje, problem w tym, ze dla di marii czy aguero celne odegranie na klepke bylo nieosiagalne. no i coz, ze dwie dobre wrzutki z wolniakow w pierwszej polowie, gdzie byly minimalne pudla, pare prob z dystansu, w tym dwie bardzo dobre - bomba w pierwszej polowie i minimalne pudlo w drugiej po mierzonym strzale, dobre podanie przy akcji po ktorej gwizdnieta byla jedenastka, schrzaniony karniak, cos jeszcze?



