Zabawne że jak porównywałeś dorobek bramkowy Messiego i Maradony, o tym że ten drugi był "rozgrywającym, dryblerem i asystentem" musiałem Ci napisać sam. Inaczej było coś w stylu - "Messi niszczy Maradonę jeśli chodzi o liczby".moody90 pisze: pierwsza rzecz jest taka, ze uwazam ze nieporozumienie, ze tak kompletnie inni gracze sa porownywani na bazie strzelanych goli, skoro tylko jeden z nich jest typowm napastnikiem, a drugi bramkowo dotrzymuje mu kroku niejako przy okazji, bedac przy tym rowniez najlepszym skrzydlowym, rozgrywajacym dryblerem i asystentem swojej druzyny.
Ach te podwójne standardy.



