wiem. i klasycznie w przypadku braku argumentow z twojej strony ironia albo cisza
oj w punkt w [ch**]. przed messim byl i xavi i iniesta, jakos trofea tak seryjnie sie nie sypaly. sezon 2014/15 to tryplet i jeden z najlepszych sezonow w historii juz bez xaviego, ktory gral ogony za rakiticia, teraz kolejne dublety juz prawie bez iniesty ktory wiecej sie leczy, niz gra. w lm gorszy okres, no ale jak sie alvesa, inieste i xaviego zastepuje roberto, rakiticiem i paulinho to jest to jakby to poweidziec zrozumiale
hmm ale moze rzeczywiscie macie racje - dziwne, ze argentyna z tymi swoimi romerami, mercadami, bigliami, mezami, enzo perezami, demichelisami nie zdominowala pilki reprezentacyjnej tak jak najlepsza generacja hiszpanow w historii majaca w swoim czasie praktycznie na kazdej pozycji goscia z top 3 na swiecie, a messi ze swoja banda doczlapal tylko do trzech finalow copa/mundialu/euro z rzedu, czyli osiagnel cos co bylo dostepne w ostatnich latach tylko dla hiszpanow wlasnie i francuzow na przelomie wiekow. powtorze. rzuccie sobie okiem na ten sklad argentynczykow i szczerze pomyslcie czy to jest kadra na dochodzenie do finalu turniej po turnieju? czy ich wyniki rzeczywiscie moga byc argumentem na niekorzysc messiego? przeciez to jest gorsza jedenastka nie od brazoli, niemcow czy francuzow, ale od belgow



