Bo gdzieś ktoś zaprezentował opinię, że najlepszym w tej mierze jest porównanie Pelego i Maradony jako duetu wszechczasów, tyle że oni nie grali w tym samym czasie, a zatem jak można ich porównywać?
A w tym przypadku jak najbardziej. Ciekawa byłaby statystyka bezpośrednich pojedynków klubowych i reprezentacyjnych, bo te przeważnie musiały być elektryzujące!
W większości Waszych opinii muszę się zgodzić, po prostu Lionel ma większy dar od Boga i jest bardziej naturalny w swych reakcjach, bardziej ludzki. Cristiano 67% swoich sukcesów zawdzięcza ciężkiej pracy. Jednak nawet patrząc na życie rodzinne widać, że ten człowiek ma pewne kłopoty z osobowością...
Aha, mniej więcej o tej samej porze co ten wątek, próbowałem założyć inny o nazwie "Pojedynek tytanów: L. Messi kontra C. Ronaldo" i nawet napisałem otwierającego posta. A teraz wchodząc na forum widzę, że ten zniknął!



