Widzę, ze Iwanski zaczął pisać swoją historie również wśród kibiców którzy nie mieli wcześniej styczności z jego sposobem komentowania meczow
Ja Macieja znam już dosyć dobrze. Pamietam jeden jego mecz z MS w RPA. Sędzia w 90 minucie zakończył spotkanie podczas gdy jedna drużyna wykonywała róg. Gość razem z tym drugim ananasem rozkminial, czy sędzia da karnego, czy nie a w tle widać było piłkarzy obydwu drużyn dziekujacych sobie wzajemnie za grę i wymieniających się koszulkami.



