No to faktycznie postrzelali
(przynajmniej do przerwy).
Jak widać nic tak dobrze nie służy mężczyznom jak dobry sex.
A tak na poważnie to myślałem podobnie, że po tej aferze Meksyk będzie cienki, a tu tymczasem taki zaskok!
I kto by pomyślał, że pierwszą drużyną europejską, która może przegrać z kimś spoza starego kontynentu będą obrońcy tytułu mistrzowskiego.



