Z powodów, które opisałem wyzej plus to co sam pisałes o Ozilu.
Chchaito to najbardziej wkurwiający typ piłakrza jakiego mozna sobie wyobrazic. Ok, na zmiennika, wchodzacego w krytycznych momentach, gdy druzyna cisnie, niemal wszysc sa w polu karnym lub w jego poblizu, to on jest niezłym roziwązaniem, bo ma ten szosty zmysł pozwalajacy mu znajdowac sie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, połaczony z bardzo dobrą skutecznoscią. Ale na tym w zasadzie konczą sie jego zalety, a rozpoczyna sie cała gama wad. Nie sposob opierac na nim ataku druzyny, o czym bolesnie przekoał sie West Ham w tym sezonie.
Nawet w dzisiejszym meczu, gdy cała druzyna Meksyku broniła jak lwy biegajac od jednego Niemca do drugiego, on truchtał sobie w okolicach lini srodkowej pozorując pressing. Ja bym nigd takiego goscia nie zaakceptował w swojej druzynie i podjerzewam, ze Mourinho tym bardziej. Dlatego zawsze smieszyły mnie plotki o zainteresowaniu jego osobą Liverpoolu w zesżłym sezonie. Jesli Klopp bez zalu odpalił Sturridga to sprowadzanie sobie jeszcze wiekszego pozoranta nie miało by zadnego sensu.



