Szwecja nawet nieźle grała jak na materiał ludzki jakim dysponują. Na papierze najsłabsza europejska reprezentacja na turnieju, a dosyć pewnie wygrali z Koreańczykami, bo bramkarz skośnych musiał się nagimnastykować w kilku sytuacjach.
Szwecja ma jeszcze przed sobą mecze z Niemcami i Meksykiem. Kto wie jak się skończy mecz z Niemcami, do kontr idealnie stworzony Emil Forsberg, a obrona dosyć solidna, więc mogą się namęczyć Mistrzowie Świata.



