Ale co ty tutaj napisałeś teraz? Bo nie rozumiem. Lewandowski nie robi różnicy? Przecież gdyby nie on, to by nas nie bylo na MŚ. A Suarez jaką różnice robi? Że sie w meczu z Egiptem kopał po czole? Musisz przejść z trybu "Mamy AŻ Lewandowskiego" na "Mamy TYLKO Lewandowskiego". Bo gra 11 chłopa, a nie jeden. Zieliński nie zagrał w kadrze ani jednego porządnego meczu, Linetty sobie fajnie pogrywa w Sampie, ale gra Krychowiak błazen. Na skrzydle gra stary Błaszczykowski, każde przyjecie Cionka to było zagrożenie dla nas. No chłopie. Robert robi co może aby wynieść już i tak [ch**] (bo starszą) kadre na wyżyny, a ty masz pretensje, że chłop sam meczu nie wygrywa. Ja pierdole, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć.glowas12345 pisze:Zgadzam się, właśnie o tym mówię, czemu Senegal nie czuł oddechu Polaków na plecach? Bo się okazuje że by wygrać Lewym potrzeba jeszcze 10 piłkarzy w przyzwoitej formie, której dziś zabrało. Ja go szanuję, to inny typ napadziora, gdy przegrywaliśmy 0-2 to w kim pokładać nadzieje ? Taki Urugwaj ma Cavaniego i Suareza ok? Prawda? Peru wpatrzone w Farfana i Guerrero, Korea w Sona, a my? My jak sie nie gra kolektywem w formie to się okazuje że nie ma impulsu któregoś z zawodników, kto zrobi różnice. Oby inaczej było w meczu z Kolumbią.panmechiko pisze:Ale mnie to śmieszy. Jakby inni portugalscy gracze nie mieli wpływu na gre Hiszpanów. Rozumiem, że na liście strzelców widnieje tylko CR, ale na to składa sie też milion innych czynników. Portugalia nie była gorszą drużyną. Te bramki wynikały też z tego, że Hiszpanie byli zmeczeni, czuli na sobie oddech Portugalczyków i w końcu Ronaldo to wykorzystał.
A my byliśmy gorszą drużyną, słabszą fizycznie. Lewandowski musiałby przebiec sam połowe boiska i strzelić bramke żeby to wygrać, bo taki osrany Zieliński czy tragiczne skrzydła, mu w ogóle nie pomagały.
Weźcie [k****] zejdźcie już z tego Lewego bo to aż niesmaczne sie robi
To jest coś w stylu "przypierdole sie do Roberta bo przecież to poziom światowy, a do Grosickiego już nie bo on i tak pewnego poziomu nie przeskoczy". Jeszcze dajcie jako argument, że Robert jest wart 100mln i powinien wiecej pokazywać. Nawet chyba jest jakiś termin naukowy na to, że wybitne jednostki bardziej sie karze za błedy bo są wybitne. Ty robisz dokłanie to samo.



