Takie mecze w Arsenalu w ostatnim czasie to była codzienność. Już Wam mówię jak to będzie z Kolumbią. Polska wyjdzie naładowana, zagra niezła pierwszą połowę... do pierwszego straconego gola będzie jakoś to szło. Jak stracimy to się rozsypiemy kompletnie i skończymy jak Egipt z Rosją...Chlopaczek pisze: Osobiscie to nie widze tego. Po takim spotkaniu gdzie nie stwarzamy sytuacji bramkowych nie mamy pomyslu na gre i sami strzelamy sobie bramki. Optymistycznie zakladam ze to ostatnie sie nie powtorzy to znaczy Polacy przestana rozdawac prezenty jednak ciezko przypuszczac zeby nagle zespol zaczal funkcjonowac.



