Na dziś bliżej mi do pesymistycznej wersji czyli będziemy mieli standardowy mundial XXI wieku czyli 2x w dupę i na koniec wygrana pocieszenia.
Słabo wyglądało nasza kadra na tle przeciętnych Senegalczyków. Podejrzewam, że z Glikiem tego meczu byśmy nie przegrali. Sami sobie strzelaliśmy bramki. Pierwszą Cionek przy złym zachowaniu Piszczka. Druga w 50% to wina Bednarka przy udziale Krychy i Szczęsnego. Nie wiem co Fabian zrobił Nawałce, że ten traktuje go jako drugi wybór. Nie było wyprowadzania piłki, utrzymania się przy niej oraz pomysłu na konstruowanie akcji. Liczę na zmiany bo odniosłem wrażenie, że o grze w kadrze na dzień dzisiejszy decyduje nazwisko czy zasługi a nie aktualna forma.


