Bramkarz:
Proto - świetny występ, dzięki niemu Anderlecht jakkolwiek cokolwiek zdziałał...
Obrona:
Carragher - dobry występ, niejednokrotnie ratował Liverpool. Od kilku dobrych lat gra na tym samym, dobrym, poziomie. Nie sądzę, by w LFC ktokolwiek mógł go wygryźć ze składu.
Maldini - nazwisko mówi samo za siebie.
Belletti - jak cała Barcelona, z Udinese zagrał bardzo dobrze. Kilka ładnych akcji, rozpoczynanie rajdów od obrony - tego było Dumie Katalonii trzeba.
Gallas - jako jedyny piłkarz Chelsea zagrał w meczu z Liverpoolem ofensywnie. Poza tym rozegrał dobrą partię, nie grał 'piachu', tak jak zauważył kolega kilka postów wyżej..
Pomoc:
Messi - świetny mecz w barwach Barcelony, aż dziw bierze, że jest taki młody. W najbliższym czasie będzie mógł zastępować samego Ronaldinho. Dobry mecz z Udinese, potwierdził to, co o nim mówi cała Argentyna: przyszłość światowego futbolu.
Simao - dobry mecz z MU, prowadził Benfikę do tego, by zremisowała, nie udało się. Nie mniej jednak dobry występ zaliczył, i tutaj mu się należą oklaski.
Seedoorf - bardzo ładny mecz, wydawać mogłoby się, że strzelanie goli w pierwszych sekundach i ostatecznie remisowanie to specjalność Milanu.
Beckham - i tutaj też się dziwię, że zagrał tak dobrze. Tak jak zauważył fieldy: świetny mecz, asysty, akcje... Real bez niego w chwili obecnej jeszcze gorzej by grał, o ile to w ogóle można sobie wyobrazić.
Atak:
Ronaldinho - trzy bramki = standard.
Raul - ładny występ w meczu przeciwko Grekom, strzelił kolejną bramkę, i należy mu się wyróżnienie.
Bohater kolejki: Ronaldino... no comment
Sensacja: Porażka Porto z Petrzałką. Co prawda Portugalczycy nie grają dobrze od kilku miesięcy, ale nic nie usprawiedliwia triumfatora LM sprzed dwóch lat do porażki z beniaminkiem.
Bramka: Simao w meczu z MU
Nieudacznik: PSV Eindhoven - 3:0 z Ferenbahce... to nie wypada. Nie usprawiedliwia podopiecznych Guusa Hiddinka fakt, że jest wiele kontuzji. Blamaż.
Pozdrawiam.


