gdzies tam tli sie nadzieja, ze chorwacja bedzie chciala pograc w pilke i powinno argentynczykom byc paradoksalnie latwiej, niz z islandczykami, ale z drugiej strony chorwaci to naprawde zgrana ekipa, ktora przed mundialem jak rowna z rowna grala z brazylia, wiec wydaje mi sie, ze powinni argentynczykow pyknac



